czwartek, 11 lutego 2016

Nowości z Dresslink- szminki MAC?! +Walentynkowe inspiracje CNDirect

Cześć cześć cześć :)
Witam Was w czwartkowy poranek. :) Spędzam ostatnie dni swoich ferii, oczywiście wypoczywając (czyli śpiąc do piętnastej), lecz dzisiaj wstałam wyjątkowo wcześnie. Niedawno przyszła do mnie paczuszka od Dresslink, w której znalazła się śliczna bluzka, bardzo elegancka, wykonana ze sztucznego materiału, ale nie przeszkadza mi w niej to. Nie będę jej przecież nosić na co dzień, tylko na specjalne okazje. :) Zamówiłam rozmiar XL ze względu na długość rękawów, chciałam, aby były dobre lub trochę dłuższe i powiem Wam, że mi się udało. Rękawy są wręcz idealne! Jedyne, do czego mogę się przyczepić to szerokość bluzki. Nie jest może jakoś mega szeroka i nie zwraca to uwagi, ale jest trochę luźniejsza. Bluzka była dostępna w aż czterech ślicznych kolorach, zastanawiałam się pomiędzy różowym a miętowym, ale za radą Kingi, mojej kuzynki, wybrałam różową. Myślę, że pasuje do mnie ten odcień. :) W rozmiarach też spokojnie można wybierać, ale pamiętajcie, by zwracać uwagę na rękawy (w sumie, można je podwinąć i nosić jako 3/4, ale jak kto woli :)) Bluzka ma także śliczną ozdobę przy dekolcie, wygląda pięknie, szkoda tylko, że niestety bez trudu można ten kawałek metalu wyginać, co szczególnie może się nie sprawdzić w praniu. Pomimo wszystko, uważam, że za tak niską cenę jest warta zamówienia, wiadomo, takich ubrań nigdy za wiele, a tym bardziej, gdy tuż przed ważną okazją nagle się okazuje, że nie mamy żadnych dobrych, eleganckich ubrań. ;)


Teraz coś, co pewnie zaciekawi Was jeszcze bardziej. Znalazłam na stronie szminki, ale nie byle jakie, bo wyglądały identycznie jak szminki M.A.C. Wybrałam ich aż 6, z czego dwie takie same (zatroszczyłam się o mamę :D). Odcienie, które wybrałam, są bardzo intensywne i nasycone. Szminki przyszły zapakowane jak oryginalne szminki M.A.C, które dla przypomnienia, sięgają ceną około stówy. Te kosztowały grosze, więc byłam niemalże pewna, że nie są oryginalne, bo kto by sprzedawał za taką cenę kultowe szminki?! Opakowanie szminek to mocny papier, taki bardzo twardy, solidny. Na dolnej ściance jest napisana nazwa koloru szminki, zauważyłam że przy otwieraniu właśnie z tej strony napisali "Back 2 MAC". :) Z drugiej jest za to informacja "Printed in Canada" w dwóch językach. Sama szminka wygląda jak oryginalna szminka M.A.C w kształcie naboju, który jest typowy dla tych szminek. Spośród 24 odcieni wybrałam GERMAIN, NAUGHTY YOU (zamówiłam takie dwie, z czego, jak już wspomniałam, jedna jest dla mamy), COSTA CHIC, M.A.C RED oraz SELECT SANT GERMAIN TO SHOP. Szminki mają różne wykończenia- satin, dazzle, frost... Na ustach wyglądają bardzo intensywnie, kolory są mocno nasycone. Nie mam im nic do zarzucenia. Sprawdziłam na różnych stronach różnice pomiędzy oryginalną szminką a podróbką i niemal wszystko wskazywało na to, że szminki są oryginalne. Jeśli posiadacie oryginalną szminkę MACa i widzicie coś, co wskazuje na to, że szminka jest podrobiona, koniecznie napiszcie.

A teraz zmienimy trochę temat. Już za trzy dni święto zakochanych, dlatego przygotowałam dla Was małą inspiracje, coś w stylu przeglądu walentynkowych rzeczy ze sklepu CNDirect. Pewnie nie zdążycie już zamówić coś by zdążyć przed walentynkami, ale za rok, kto wie. :) Po za tym taki romantyczny styl sprawdza się nie tylko w jeden dzień w roku. ;)
12 3

Love,
Julia :)

31 komentarzy:

  1. świetna ta bluzka, ja dla siebie wybrałabym chyba miętową ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. urocza bluzeczka ♥
    świetne kolory szminek! gdzie je kupiłaś? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę ciężko przeczytać chociaż tytuł? ...

      Usuń
  3. Powiem szczerze, że zainteresowałaś mnie tymi szminkami :)
    To możliwe żeby tak tanio kupić oryginalne? Kurcze - fajnie ;)
    Pozdrawiam cieplutko

    Mój blog (KLIK)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szminki z maca są super *__* Najbardziej podoba mi się ten pierwszy po lewej kolor na ostatnim zdjęciu *-*

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękna bluzeczka! Strasznie mi się podoba :)
    http://nataladm.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Szminki z maca prezentują się cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No nieźle, udało ci się z tymi szminkami! ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. ile one kosztowaly jA CZYTALAM ZE PONAD 100 ZL

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oryginały kosztują ok. 100zł

      Usuń
    2. A ty masz oryginalne szminki?

      Usuń
    3. Wystarczy post przeczytać. ;)

      Usuń
    4. Ile za nie zapłaciłaś? 50zl ?

      Usuń
    5. Chyba coś wspominałam, że wystarczy przeczytać post... Nie przypominam sobie, abym pisała coś o płaceniu za te rzeczy...
      Dostałam je w ramach współpracy, tzn, nie płaciłam za nie. Dostaję co ok. 2 tygodnie pieniądze do wykorzystania w tych sklepach w zamian za reklamę na blogu i recenzje rzeczy, które dostałam... Proste? Nie do końca, mimo że czytelnikom może się tak wydawać. :) Życie blogerki :)

      Usuń
  9. Urocza bluzka, a szminki ciekawe :) Kliknięte ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja zamówiłam sobie szminki z maca oczywiście tez podroby z aliexpress i tez mi przyszły oryginalne :)

    http://dryclaudia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam szminki z maca! :)
    Zapraszam do mnie
    http://magda-ola.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczna bluzeczka, świetnie wygląda :D
    Piękne kolory szminek, ciekawa jestem jak się prezentują na ustach :3
    oczywiście uczciwie poklikałam :))
    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda, że wygina się w praniu, ale zawsze można znaleźć jakiś sposób. :) Szminka cudowna!


    ZAPRASZAM I OBSERWUJE(jako: Aleks Mlodz)
    http://aaleksm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. ładnie wyglada ta rozowa bluzka:)

    http://feel-that-moments.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękna bluzeczka a szminki rewelacyjne

    OdpowiedzUsuń
  16. O tych szminkach z MACa na dresslink już słyszałam, sama nawet chciałam sobie zamówić, ale też nie jestem pewna czy to na pewno oryginały. No ale jednak widać, że możliwe, że tak :)
    Oczywiście poklikałam w linki!

    Poklikasz nam w linki pod najnowszym postem? Byłybyśmy bardzo wdzięczne! :)
    immhfashionblog.pl(klik) | Pierwszy lookbook na yt!

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie słyszałam, że na Dresslink można zamówić szminki z MACa, na pewno wypróbuję ;) Świetne rzeczy, poklikałam :*

    Pozdrawiam, xoxo

    http://myhappysunmoontruth.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny wpis oraz cały blog. ;*
    Kochana zapraszam serdecznie do mnie - http://threethingsiloveanna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Zazdroszczę i to bardzo MACowych szminek, bo choruję na nie od dłuższego czasu :)
    ________________________________________________
    Zapraszam na rozdanie, do wygrania 5 lakierów hybrydowych Semilac!

    OdpowiedzUsuń
  20. Podróby Maca? Jak najbardziej ♥

    http://wmymswieciewitam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie ogromna motywacja! :)