sobota, 27 września 2014

W poszukiwaniu jesieni

Hej Kochani! ;)

Nie mogę się jeszcze przyzwyczaić do codziennego wstawania o szóstej, zakładania na siebie ciepłych swetrów, coraz częstszych deszczów i tej nieciekawej pogody. Wczoraj wracając z oazy poznałam przemiłą Kasię, było mi tak zimno że wracałam w jej płaszczu. :) Okropnie zmarzłam! W sumie nic dziwnego, bo założyłam na siebie tylko cieniutki sweter. Dzisiaj też pogoda nie była za ciekawa. Ale za to jak kolorową, wczesną jesień mamy w tym roku! Na zdjęciach mam płaszczyk mojej mamy, bo jak się okazało nie mam nic idealnego na jesień do założenia. Jak Wam się podobają zdjęcia? :)

Miłej niedzieli! ;)
Julia

niedziela, 21 września 2014

Pracowita niedziela

Hej! ;)
Pewnie zapytacie: Co ty robiłaś przez tyle czasu? Tak, nie było mnie tu aż tydzień! Co robiłam w tym czasie? Byłam nad morzem, w cudownej Jastrzębiej Górze na wyjeździe integracyjnym. Nie zbyt podobała mi się ta wycieczka, byłam w Jastrzębiej Górze już pięć razy i zwiedzanie tego samego po raz kolejny średnio mi odpowiadało. Dzisiejszy dzień minął szybko i pracowicie. Pewnie wspomniałam Wam już kiedyś o tym, że należę do Oazy, parafialnej grupy młodzieżowej? Co roku pod naszym kościołem organizowany jest festyn z okazji zakończenia wakacji. My też mieliśmy swoje stoisko, zapraszaliśmy ludzi do obejrzenia filmu o Oazie, opowiadaliśmy im trochę o tym, co się u nas dzieje. I tak zleciał cały dzień. W miłym towarzystwie, chodziliśmy czasem po różnych stoiskach, kupiłam przy okazji śliczną portmonetkę. A teraz całą rodziną oglądamy siatkówkę, liczę oczywiście że Polacy pokażą co potrafią! ;) 


Love,
Julia ;)

sobota, 13 września 2014

Tak, jestem dzieckiem!

Cześć ;)

Opowiem Wam historię. Niedawno byłam z mamą, i Natalką na basenie. Wchodząc, przy bramce zatrzymała nas pani, zapisując coś na kartce. Powiedziała pod nosem "Dwie dorosłe i jedno dziecko...". Na dodatek kiedy mama wszystko wyjaśniła, patrzyła się na mnie z wielkimi oczami, i zapytała "która to ta dorosła?". Czy ja naprawdę wyglądam na starszą niż jestem? Coraz częściej mnie to spotyka. Ale przyzwyczaiłam się już do tego. Jeszcze w podstawówce małe dzieci mówiły do mnie "Proszę Pani". 
Od początku września należę do Oazy- młodzieżowej grupy parafialnej. Wspaniałe spotkania, fajni ludzie. Spotkania odbywają się w piątki, więc jak na razie byłam tylko na dwóch. Wczoraj komuś powiedziałam że dostałam się do dobrego gimnazjum, to był szok dla wszystkich. Podobno wyglądam na trzecią liceum, haha. :) Ale co tam, mam nadzieję ze to nie zepsuje moich relacji z innymi bo już nie raz tak było. Ja jeszcze jestem dzieckiem i nie chcę tego ukrywać, to że wyglądam doroślej i czasem zachowuję się poważnie nie znaczy że jestem dorosła. Mam dopiero trzynaście lat!


Love,
Julia :)

poniedziałek, 8 września 2014

Drugie urodziny bloga

Cześć! :)

Dzisiejszy dzień minął mi jakoś szybko. Wstałam, pojechałam do szkoły, wróciłam, odebrałam Natalkę, poszłyśmy na ognisko i potem pojechałyśmy na kręgle. Ale jednak dzisiejszy dzień jest dla mnie wyjątkowy. To dokładnie dwa lata temu utworzyłam tego bloga. Nie mogę w to uwierzyć, że to tak szybko minęło. Że tak bardzo się wszystko zmieniło. Na początku mój blog był zupełnie inny, pisałam o nieważnych rzeczach i mało kto go czytał. Ale nie chcę przekreślać tamtych czasów, mówić "Wtedy byłam mała, głupia", bo to nie prawda. To właśnie wtedy uczyłam się wszystkiego, powoli odkrywałam świat blogosfery i stawałam się coraz lepsza w pisaniu. Włącznie z tym postem opublikowałam już 237 postów. Obserwuje mnie 467 osób, którym bardzo dziękuję. :) Dajecie mi motywację, chęci do pisania. A to że mam już 50400 jest dla mnie spełnionym marzeniem blogowym. Cieszę się z każdego czytelnika, każdego kto interesuje to, co piszę. Bardzo Wam za wszystko dziękuję, to były wspaniałe dwa lata intensywnej pracy nad blogiem. Nie mówię, że się ona jeszcze nie skończyła, ponieważ uczyć będę się cały czas. Dorastam, a mój blog razem ze mną. :)


Love,
Julia :)

poniedziałek, 1 września 2014

First day

Cześć :)
Pierwszy dzień szkoły... Natalka poznała nowe koleżanki, akurat się złożyło że ma tę samą Panią wychowawczynię co ja, sześć lat temu. :) Mówi, że jej się podoba, cieszy się że będzie chodzić do szkoły. Ja do gimnazjum idę sama, nikt z mojej szkoły tam nie poszedł i nikogo jeszcze nie znam... no prawie. Jak tylko dostałam listę mojej klasy napisałam do jednej dziewczyny. Pogadałyśmy trochę, fajnie było się poznać trochę wcześniej, bo spędzimy razem trzy następne lata. :) Gdy weszłam pod szkołę wszyscy stali w grupkach i rozmawiali, nie było nikogo oprócz mnie kto stał sam. Po apelu wszyscy poszliśmy do swojej klasy. Gdy weszłam zobaczyłam że sama siedzi jedna dziewczyna, usiadłam z nią i przedstawiłam się. Okazało się że to ta dziewczyna z którą pisałam na Facebooku, nie poznałam jej ponieważ nie ma zdjęcia profilowego. Ale okazała się być miła. :) Potem poznałam jeszcze dwie koleżanki. Klasa myślę że nie jest zła, dogadam się ze wszystkimi na pewno. :) Jeśli chodzi o nauczycieli to wydają się być sympatyczni, nie miałam jeszcze okazji ich wszystkich poznać. W połowie miesiąca czeka mnie zielona szkoła, jadę na pięć dni do Jastrzębiej Góry (po raz drugi w tym roku, haha :)) W komentarzach piszcie jak Wam się podobał pierwszy dzień szkoły po długiej przerwie. :) Życzę powodzenia, przed nami ciężki rok intensywnej nauki. ;)

Pozdrawiamy z Natalką wszystkich tegorocznych pierwszaków! ;) 

Love,
Julia :)