piątek, 1 sierpnia 2014

Wolność. Kocham i rozumiem

Dziś każdy mieszkaniec Warszawy- i nie tylko- powinien zatrzymać się na tę minutę o 17:00 z szacunku do wszystkich, którzy siedemdziesiąt lat temu zginęli w Powstaniu Warszawskim, a także do tych którzy przeżyli, i są dzisiaj z nami. Warszawa to moje miasto, dziś razem z mamą i Natalką poszłyśmy na skrzyżowanie ul. Fieldorfa i Bora- Komorowskiego na godzinę "W". Niesamowite przeżycie! Nagle na ulice weszło mnóstwo ludzi w różnym wieku, samochody się zatrzymały, zaczęły trąbić syreny... Wielki, biało-czerwony dym unoszący się w powietrze. Pełno ludzi dookoła, większość ubrana w koszulki ze Znakiem Polski Walczącej lub datą 1 sierpnia 1944r. Powiewające biało-czerwone flagi na budynkach i w rękach Polaków. Wspaniałe wydarzenie, między innymi w takich momentach czuję się dumna z bycia Polką. 


Wczoraj wróciłam z kolonii, w następnym poście wszystko opiszę. Ale ten post musiałam napisać, z tego co zauważyłam to na żadnym z blogów które czytam nie pojawiło się nic o tak ważnym wydarzeniu. Nad całym "Pamiętnikiem" z Jastrzębiej Góry popracuję kilka dni, i opublikuję może w niedzielę rano? Tuż przed wyjazdem, tym razem jadę z dziadkami, Natalką i siostrą cioteczną Mają. 

Love, 
Julia :)

12 komentarzy:

  1. Bardzo dobrze, że napisałaś tego posta, bo słusznie zauważyłaś , że wiele osób tego nie zrobiło. Ja niestety nie byłam w Warszawie w czasie Obchodów, jednak kiedyś chciałabym pojechać.. Problem w tym, że ze Śląska trochę daleko ;). Zapraszam do mnie, również pisałam notkę o Powstaniu - http://pszczola-maja.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam na post o kolonii :)

    http://martusiadlawszystkich.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze napisane, w moim mieście niestety syreny nie zawyły, co nie zmienia faktu że uczciłam ten moment minutą ciszy :)

    Mam taką samą koszulkę ! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie np w mieście o godzinie 17 wyły syreny i ludzie zatrzymywali samochody,aby chociaż tą minutą ciszy oddać hołd :)
    Bardzo ładny blog,aż chce się czytać,przejrzysty bardzo :)
    Jestem tutaj po raz pierwszy,ale mam nadzieję,że nie ostatni.Może wspólna
    obserwacja między nami? Daj znać u mnie w komentarzu,a ja na pewno
    się odwdzięczę :) Pozdrawiam
    CLICK

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne zdjęcia, u mnie niestety też nie było syren ;(

    zapraszam na nowy post :)
    my-diseased-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mieszkam na wsi, więc takich wydarzeń nie ma, ale bardzo dobrze że na pisałaś tę notkę. Trzeba pamiętać o tak ważnych wydarzeniach! :) Zapraszam

    http://oliwwiaa-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. szkoda, że u mnie w mieście nie wyły syreny :C ładne zdjęcia

    somaddielife.blogspot.com
    obs

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładne zdjęcia, kochana ta mała :)
    Obserwuję i zapraszam do odwiedzenia mnie !
    http://namedreams.blogspot.com/
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Włąśnie bardzo dobrze jest pamiętać o wydarzeniach które miały miejsce kilka-dziesią lat temu .
    U mnie w mieście nic takiego nie było :C

    http://ninaa-ninay.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie nic się nie działo z tym związanego a mieszkam na śląsku. :c. http://natalkowo333.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem harcerką i co roku spotykamy się pod pomnikiem, by uczcić ten dzień. :)

    http://soylena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda, że mam tak daleko do Warszawy, bardzo chętnie zobaczyłabym to na własne oczy :)
    U mnie również wyły syreny ;)
    Śliczne zdjęcia, czekam na post z kolonii!
    kikaa-blog.blogspot.com - kliik! ♥

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie ogromna motywacja! :)