piątek, 8 sierpnia 2014

Dorożką przez świat

Cześć :)

Dziś obudziłam się z samego rana (co do mnie nie podobne w wakacje...) ze strasznym bólem kostki. Na razie nie wiem, co się stało, ale chodzenie sprawia mi ogromny ból. Mam nadzieję, że to nic poważnego. Pomimo to jakoś się trzymam, niedawno wróciliśmy z przejażdżki dorożką po puszczy. Jak mi się podobało? Super, chociaż myślałam, że zaraz nas zjedzą komary! Pełno ich tam było. Nie dziwie się, po tej wczorajszej ulewie... A już miałam zostać w domu, przez tą moją nogę. Ojj, będzie co wspominać! ;) Nawet Natalka i Maja miały okazję prowadzić konia. Cała wycieczka trwała trochę więcej niż dwie godziny, teraz jesteśmy już w domu i czekam na babcie i dziadka którzy poszli po obiad dla nas. Przecież sama nie daję rady wstać. ;) 


Love,
Julia ;)

24 komentarze:

  1. oj biedactwo, do wesela się za goi ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ałć :/ Powrotu do zdrowia :)
    Fajne zdjęcia :D


    http://oligatorekk.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też ostatnio tak miałam, ale po kilku dniach ból minął :)
    MÓJ BLOG <--- KLIKNIJ

    OdpowiedzUsuń
  4. Widać, że świetnie się bawiłaś ! :)

    http://nutellaax.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo ładne zdjęcia ;)) .. i mam nadzieję, że z Twoją kostką będzie w porządku ;)

    Zapraszam:
    http://this-is-my-life-s.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne zdjęcia :)!

    martensik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Współczuję kostki, ale przejażdżki natomiast zazdroszczę :)

    http://martusiadlawszystkich.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja raz w życiu jechałam dorożką, ale jakoś niespecjalnie to wspominam ;) Fajny blog, fajna notka. Mam nadzieję że zaszczycisz mnie swoją obecnością i odwiedzisz mojego bloga: http://natalia-oreiro-pl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Oby z nogą nie działo się nic poważnego.

    OdpowiedzUsuń
  10. ja nie lubię jeździć dorożką :P
    oby z nogą wszystko było w porządku :*

    obserwujemy?♥
    udanego wyjazdu :*

    obserwujemy ?:)
    wykonuję też designy (więcej w zakładce 'design') :*
    www.hello-wonderful.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Współczuję kostki i współczuję konikowi.. Męczy się biedak :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Duży, silny koń. ;) Po za tym ma przerwy, to nie jest tak że ciągnie tyle osób przez cały dzień. ;)

      Usuń
  12. Powrotu do zdrowia! :* Widzę, że dobrze się bawiłaś... gdyby nie te komary!

    http://neverstopdreaminggg.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. WSPÓŁCZUJĘ! :*
    Zdrowiej <3
    Obserwujemy? Ty zacznij, a ja na pewno skończę:D
    zoeslifexoxo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Już tak dawno nie jechałam dorożką. Oby to nie było nic poważnego, życzę jak najszybszego powrotu do zdrowia :)

    luvkarolajn.blogspot.com (obserwuję)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mamy nadzieję, że ta sprawa z kostką to nic poważnego :/
    Fajne zdjęcia, świetna taka podróż dorożką :D
    Pozdrawiamy serdecznie!
    http://thehauntedway.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Hej !
    Masz bardzo ciekawy blog. Chciałam Cie zaprosić na mój blog. Jeśli tylko chcesz możemy dodać się do obserwowanych. Pozdrawiam http://jusinx.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też raz tak jechałam ♥ Co do kostki- może podczas snu naderwałaś? Myślę, że Ci przejdzie.

    Zapraszam na nowy post:
    http://alekssandrasssss.blogspot.com/2014/08/klimkowka.html

    OdpowiedzUsuń
  18. widać że było fajnie ;D

    Zapraszam: http://velina-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. fajne zdjęcia ;))
    oby z kostką było w porządku :/

    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudny nagłówek!Mam nadzieje że wakacje są dla Ciebie przyjemne, ja akurat leżę na plaży :) Do zobaczenia na Starówce, Kalina

    http://kala-calling.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  21. Genialne! wszystko takie dopracowane klasa!
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie ogromna motywacja! :)