poniedziałek, 30 czerwca 2014

Deszczowy outfit

Cześć! :*

Dawno na moim blogu nie było postów z outfitami, wraz z całym opisem i ładnymi zdjęciami. Wakacje to idealna okazja na  kombinowanie z modą. Uwielbiam ten czas! Nareszcie możemy pokazać się w szortach, spódniczkach i ukochanych sukienkach, które czekały przez rok kurząc się w szafie. Ja zbytnio sukienek nie mam, a letnich nie mam wcale. Jedynie mam dwie eleganckie. Ale za to mam trochę spódnic, idealnych na upały! Ostatnio pokazałam Wam moją długą spódnicę, dzisiaj przyszedł czas na krótkie spodenki! Dostałam je niedawno, na Dzień Dziecka. Do tego zwykła koszulka, na którą nałożyłam czarno-biały sweterek i outfit gotowy! Szczerze, ja tych wakacji kompletnie nie czuję. Upewnił mnie do tego choćby dzisiejszy dzień- cały czas pada deszcz. Lecz nawet to nie zepsuło nam dzisiejszej sesji- parasolka ładnie dopasowała się do stroju. :) Do tego intensywnie pomalowane paznokcie- o to mi właśnie chodziło. Głębia kolorów i ostrości. Zdjęcia robiła moja siostra. Miło nam się spacerowało, akurat trafiłyśmy w świetny moment w którym na chwilę przestało padać.

Spodenki- H&M


Love, 
Julia ;)

piątek, 27 czerwca 2014

Zamknięty rozdział

Wczorajszy bal był bardzo udany. Temat to był "Hollywood". Weszliśmy po czerwonym dywanie, z każdej strony fotografowie, na oknach plakaty z filmów. Ogólnie, całkiem fajnie. Ale każdy to wie, że wszystko co dobre, szybko się kończy...

Nienawidzę pożegnań.

Rozstaliśmy się po balu, wszyscy zapłakani i zmęczeni. Ciężko mi opisać to uczucie... Znamy się już sześć lat, i nagle mielibyśmy to skończyć? Byliśmy jak rodzeństwo! Czasem się kłóciliśmy o głupoty, ale zawsze się godziliśmy. Widzieliśmy się codziennie, przez tyle czasu... Będzie mi brakować wszystkich wygłupów na przerwach, śmiechu na lekcjach, wycieczek oraz tych walk o siedzenie na końcu autokaru! Mamy tyle wspólnych wspomnień, tyle razem przeżytych chwil! Pamiętacie zieloną szkołę? Poprawę z polskiego, rysunki Księdza na religii w piątej klasie...? Ja tego nigdy nie zapomnę! Nigdy nie zapomnę o Was! Nie chcę się z Wami rozstawać. Po wakacjach każdy pójdzie w swoją stronę, ale mi nigdy żadna klasa nie zastąpi mi tej. Lecz niestety, tak już musi być. Dopiero podczas zakończenia roku zdałam sobie sprawę z tego, że jesteście najlepszą klasą na świecie! Po balu nie mogłam się opanować, nie spałam przez całą noc. Do tej pory widzę tylko zapłakane twarze, i słyszę słowa "Będzie dobrze! Nie płacz!". Z każdym słowem, podziękowaniem, pocieszeniem było mi coraz gorzej, i coraz więcej łez napływało mi do oczu. Mam nadzieję, że spotkamy się jeszcze nie raz. Będę za Wami tęsknić! 


Dziękuję Wam za wszystko! Za razem spędzone sześć lat, najlepsze sześć lat w moim życiu. Bo spędzone z Wami! Dzięki za pomoc na sprawdzianach, każde dobre słowo. Za te dobre, jak i złe dni. Wiele mnie one nauczyły. Będę Was pamiętać i miło wspominać do końca życia! Kocham Was! 


Nigdy Was nie zapomnę.

poniedziałek, 23 czerwca 2014

Odliczanie

Cześć Kochani!

Tak więc, jak spędziliście długi weekend? Ja byłam u mojej babci w Połańcu. Już pierwszego dnia nadarzyła się świetna okazja do zrobienia kilku cudownych zdjęć- pojechaliśmy nad staw. Trochę połowiliśmy ryby, pospacerowaliśmy. W następnych dniach min. grill oraz kolejna sesja, której owoce zobaczycie dopiero w następnym poście. ;) Na początku wyjazdu piękna pogoda, słońce, prawdziwe lato! Potem zrobiło się dosyć chłodno. Wczoraj, wracając do Warszawy przez długi czas staliśmy w korku, na dodatek zaczęła się burza i mega grad. Ale pomimo to, my z Natalką miałyśmy dużo śmiechu, cały czas wygłupiałyśmy się i robiłyśmy zdjęcia. 

Nawet nie wiecie jak się cieszę, że nie poszłam dzisiaj do szkoły. Może przejdę się gdzieś, nie będę marnować tak pięknego dnia! Tak na prawdę to już od dłuższego czasu nie robimy prawie nic. No właśnie, prawie. Codziennie tylko oglądanie filmu "Szatan z siódmej klasy", granie w jakieś nudne gry. Ogólnie-jak dla mnie- marnowanie czasu. Każdego dnia tylko odliczam do ostatniego dnia szkoły, kiedy to odbiorę świadectwo i pożegnam się ze swoją klasą, być może-nawet na zawsze. Po apelu będzie bal, podczas którego spędzę ostatnie chwile z przyjaciółmi. A właśnie! Ostatnio myślałam nad tym, w co się ubrać na ten bal, nie chcę wszystkiego zostawiać na ostatnią chwilę. Coś lekkiego, luźnego. Może najzwyczajniej koszulka i krótkie spodenki? Co wy na to? 


Love,
Julia ;) 

środa, 18 czerwca 2014

Jak to jest mieć siostrę?

Czeeść! :) Nareszcie rozpoczynamy długi weekend! Jak go spędzicie? Ja już jutro jadę do mojej babci. Cieszę się, ze w końcu kończy się szkoła, za niedługo wakacje... Ten rok szkolny bardzo szybko mi zleciał. A nie chcę nawet myśleć, co będzie w następnym... Zmiana szkoły, nowe otoczenie i towarzystwo. I to wszystko od nowa... Przeraża mnie myśl, że stracę kontakt z moją klasą. Znamy się już tak długo, i nagle mielibyśmy to zakończyć? A co jeśli trafię gdzieś gdzie się totalnie nie odnajdę? 
Dobra, skończę ten temat bo jak zwykle odbiegłam od tego, co chciałam napisać. Życzę Wam miłego, długiego weekendu! 


Między mną a moją siostrą Natalką jest siedem lat różnicy. Różnimy się niemalże wszystkim- od wyglądu po charakter i zachowanie. Mamy inne zainteresowania, inny styl. Ciężko nawet poznać, że jesteśmy siostrami!  No, może trochę jesteśmy do siebie podobne. Czasem, gdy mama pyta się, chociażby co chcemy na kolację, zawsze było i jest tak, że zdanie mamy inne. Zazwyczaj gdy Natalka była młodsza trzymałyśmy się razem, i robiłyśmy wszystko razem. Ale nie zawsze. Czemu? Nigdy nie miałam czasu wolnego, by spotkać się z koleżankami. Zawsze Natalka mnie denerwowała. Teraz trochę podrosła i nauczyła się sama zajmować sobą, całe szczęście... 
Często się kłócimy o byle głupoty, na przykład o długopis. Wszystko chce robić tak, jak ja. Zawsze jak jej się coś nie spodobało musiała się poskarżyć mamie. Ale pomimo wszystko kocham ją. Nie tylko dlatego, że po prostu jest moją siostrą. Kocham ją, ponieważ wiele razy mi pomogła, a w domu mamy dużo śmiechu! Niedawno Tosia (bo tak nazywamy Natalkę od kiedy pamiętam) powiedziała tak: 

Patrząc na moje zdjęcie, które jest na pasku bocznym bloga zapytała:
-To u Twojego chłopaka?
-Taak... -Odpowiedziałam nieco ironicznie, ale i sarkastycznie. 
Na co Natalka krzyknęła do mamy:
-Maaamooo, a Jula ma chłopaka! 

Kiedyś też, kiedy była trochę młodsza bawiłyśmy się (ciężko to nazwać zabawą...) w "co jest zdrowsze?" Zapytałam ją:
-Tosia, co jest zdrowsze: Woda, czy cukier?
-Woda- odpowiedziała .
Zapytałam ją, żeby się upewnić:
-A dlaczego?
-Bo cukier ma za dużo soli.


To były chyba jej jedne ze śmieszniejszych tekstów, jakie powiedziała. :) Cieszę się, ze mam młodszą siostrę. Ale też zazdroszczę jej tego, że ma starszą, na przykład dlatego bo to ja zawsze musiałam jej ustępować. A jak zacznie chodzić we wrześniu do szkoły, jak znam życie to ja będę jej pomagać odrabiać lekcje, a kiedyś pisać wypracowania na Polski. Ale nie mówię, że nie fajnie jest mieć młodszą siostrzyczkę! Być może kiedyś będę dla niej wzorem, a gdy podrośnie będziemy chodzić razem na zakupy! Wiem też, że w przyszłości chciałaby pisać tego bloga razem ze mną. :) 

Love,
Julia :) 

piątek, 13 czerwca 2014

ROZDANIE z okazji 400 obserwatorów

Cześć! Zapraszam wszystkich do wzięcia udziału w rozdaniu z okazji 400 obserwatorów. Nagrody to:
-(wygrywa jedna osoba) 5 lakierów do paznokci Vibo, 2 odżywki do włosów Isana, przypinka na ubranie w kształcie jelonka oraz list ode mnie.
-Dodatkowe (wygrywają trzy osoby) List ode mnie, wraz z pocztówką z Jastrzębiej Góry.


Zasady:
-Zaobserwuj mój blog publicznie (obowiązkowe)
-Polub Blogerka Juliaa na Facebooku KLIK (+1 los)
-Zasubskrybuj mój kanał na Youtube KLIK (+1 los)
-Dodaj poniższy banner na swojego bloga podlinkowany do tego posta (+1 los)


Regulamin/Informacje:
1. Organizatorem rozdania oraz sponsorem nagród jetem ja, autorka bloga.
2. Rozdanie trwa od 13.06.14 do 14.07.14.
3. Po wysłaniu nagrody do zwycięzcy, na email przesyłam potwierdzenie przesłania.
4. Nagrodę główną wysyłam w terminie 14.07.14-18.07.14. Nagrody dodatkowe wysyłam w terminie 20.07.14-30.07.14.
5. Wysyłka tylko na terenie Polski.
6. Zwycięzca zostanie poinformowany drogą emailową. W przypadku, gdy zwycięzca nie poda swoich potrzebnych danych w ciągu 10 dni, losowanie zostanie powtórzone. Jeśli nie będzie Cię w terminie ogłoszenia wyników (10.07.14) poinformuj mnie o tym w komentarzu.
7. W komentarzu napisz email, jeśli lubisz na fb imię oraz pierwszą literę nazwiska, oraz nazwy pod jakimi subskrybujesz i obserwujesz bloga. Wszystko będzie sprawdzane.


Powodzenia! :)

wtorek, 10 czerwca 2014

Manufaktura cukierków

Hej :)

Ostatnio spotykają mnie same miłe rzeczy. W niedzielę byliśmy w manufakturze cukierków, w której razem z Natalką mogłyśmy obejrzeć jak tworzy się lizaki, pani nam pokazywała wszystko krok po kroku. Całe pomieszczenie przypominało zamek. Wszędzie pełno kolorów i słodkości! Dodatkowo mogłyśmy zrobić własne lizaki. Ja zrobiłam lizaka w kształcie kwiatka, a Natalka w kształcie serca. Chętnie pojechałabym tam jeszcze raz, było przepysznie! :) 
Wczoraj zaś dostałam maila od jednej z czytelniczek mojego bloga. Napisała w nim masę komplementów, miłych słów oraz jak się okazało, również jest z Warszawy i jest w moim wieku. Być może będziemy chodziły do jednego gimnazjum. ;) Napisała też, że zainspirowałam ją do założenia własnego bloga, z czego bardzo się cieszę! ♥ Chciałam jeszcze Was poinformować o rozdaniu które szykuję z okazji 400 obserwatorów. Dla mnie to jest mega duża liczba, i nie spodziewałam się że to wszystko tak szybko się potoczy. Chciałabym się Wam jakoś odwdzięczyć, w końcu większość z Was jest ze mną już dosyć długo. Dziękuję! :) 

Love,
Julia :) 

piątek, 6 czerwca 2014

Doceń to, co masz!

Cześć. :)
Na wstępie powiem, że nie mam pojęcia co skłoniło mnie do napisania takiego posta. Ale to chyba coś w moim stylu, mam drobne doświadczenie w tym. Czasem czuję się po prostu sama, i muszę dokładnie przemyśleć parę spraw, które dotykają mnie na co dzień. Rozejrzyj się, na pewno tak jak ja znasz osoby, które mają bogatych rodziców, codziennie nowe ubrania i najnowszego Iphona. Takim ludziom zawsze wszystkiego będzie mało. Czasami narzekają, że brakuje im pieniędzy na nowego laptopa, a inni liczą codziennie każdy grosz z nadzieją, że starczy im na chleb. Czasem dziewczyny rozpaczają, bo uważają że są brzydkie, a tymczasem ktoś choruje na ciężką chorobę, przez którą zawsze będzie wytykany palcami i uważany za "gorszego". A może właśnie olała cię koleżanka...? Wyobraź sobie, że co chwila komuś umiera ktoś bliski, i nic nie mogą zrobić. Zostają sami. Ale czy tu chodzi o pieniądze? Nie. Nie chciałam tu przekazać, że "kto ma pieniądze ma duże szczęście". Pieniądze nie dają szczęścia. Chodzi mi o to, że takie narzekanie jest brakiem szacunku do biednych, którzy często nie mają nic. Ja jestem szczęśliwa bez pieniędzy, a z kochającą rodziną, na którą mogę zawsze liczyć. Cieszę się z każdego dnia. Nie brakuje mi niczego. Jeśli masz rodzinę, dom, przyjaciół... Masz wszystko. 



A ty? Doceniasz to, co masz?

Love,
Julia. :)

niedziela, 1 czerwca 2014

Słonecznie!

Cześć wszystkim!
Uuu nareszcie słońce! :) Całe szczęście, martwiłam się że nie będzie dobrej pogody na zdjęcia. Akurat mam świetną okazję, ponieważ dostałam już prezenty na dzień dziecka- do nich można zaliczyć tę spódnicę. Jest idealna na ciepłe dni, z delikatnego i przyjemnego materiału. Myślę, że będziecie ją często widywać w outfitach, uwielbiam ją!
Ten tydzień nie zapowiada się najlepiej, przynajmniej dla mnie. Muszę dalej "walczyć" o lepsze oceny, bo jak już wspomniałam bardzo mało brakuje mi do paska. Szkoda by było, bo nigdy nie przykładałam się do nauki i olewałam to wszystko, a gdy zobaczyłam moje proponowane oceny dostałam jakiegoś "kopa" żeby się bardziej postarać, bo może coś dobrego z tego będzie. No i nie myliłam się, jest całkiem dobrze. :) Ale jednak nie jestem z siebie do końca zadowolona, mogłam pomyśleć o ocenach już wcześniej, nie miałabym teraz takiego problemu. A będąc przy temacie szkoły pochwalę się Wam moim wynikiem egzaminu szóstoklasisty- 32 punkty! Mieliście rację, bez sensu się tak denerwowałam. :) Jestem najbardziej zszokowana tym, że lepiej poszło mi z matematyką, niż z polskim. Naprawdę, z polskiego mam 15/20 punktów, a z matematyki 17/20. Ale nie oszukujmy się, matematyka była akurat bardzo łatwa. :) Średnio w mojej klasie wyniki były podobne. Ale nadal chciałabym powtórzyć egzamin, bo jestem pewna że stać mnie na więcej. Byłam wtedy strasznie zestresowana, pewnie jak każdy, i nie myślałam o niczym innym jak o tym żeby już podziękować i wyjść z sali. Tak samo jak na próbnym sprawdzianie, napisałam wypracowanie na maximum punktów, czyli jednak inne zadania musiałam zawalić.
Dobra, trochę chyba się zagalopowałam, już nie będę o tym myśleć. Było, minęło. Mam to już za sobą...Jak widzicie, mam rozpuszczone włosy! Zapamiętajcie tę chwilę, bo to u mnie niespotykane. :)

Bluzka- F&F | Spódnica- Bazarek w Warszawie | Buty- CCC 

Dostałam też pytania, czy można wysyłać do mnie pocztówki. Jak najbardziej! ;) Adres podaję tylko w wiadomości mailowej- julia.t.blog@gmail.com 
Za pocztówki itp. się odwdzięczam. :) 
Love, 
Julia ;)