czwartek, 27 lutego 2014

Niedzielny spacer

Cześć :*

Jak tam? Ile pączków dziś zjedliście? ;) Ja jak na razie 3, i chyba nie zjem więcej. Od poniedziałku chodzę na zimę w mieście. Spędzam czas o wiele aktywniej niż wcześniej, na przykład wczoraj byliśmy w muzeum chleba. Chodzimy też do kina, na basen, na łyżwy. Czasami też mamy różne zajęcia w ognisku, jak zdobienie szklanych butelek makaronem. :) Mi się to bardzo podoba, szczególnie basen, bo nie pływam. :p A grupa która na basen nie chodzi idzie do galerii! :)
Dzisiaj dodaję zdjęcia ze spaceru niedzielnego. Było bardzo ciepło! Z resztą jak w całym tygodniu. Jak na razie taka wczesna wiosna mi się podoba, nie lubię zimy. Tylko szkoda, że pogoda tak szybko się zepsuła, dzisiaj było już zimno, mróz... Noo i zostały mi już tylko 3 dni ferii. :(

Love, 
Julia :*
____________________________________
P.s. Wczoraj zaktualizowałam zakładkę "Więcej o mnie". Żeby się tam dostać, kliknijcie na więcej pod moim krótkim opisem na pasku bocznym. 

sobota, 22 lutego 2014

Jamaica

Hej :*

  Ten tydzień zleciał mi naprawdę bardzo szybko, cały czas umierałam z nudów. Wczoraj wpadłam na pomysł żeby pomalować sobie paznokcie. Może nie wygląda to tak, jak chciałam ale i tak jestem zadowolona z siebie i moich świetnych pomysłów na zmarnowanie połowy dnia, malując kciuka w barwy Jamajki. Bardzo ambitny pomysł, wiem. Tak, wiem że na fladze Jamajki jest kolor zielony, a nie niebieski, ale to tak tylko wygląda na zdjęciach. W rzeczywistości jest to zielony, może trochę turkusowy. Coś koło tego. :)
  Teraz właśnie zamierzam posłuchać muzyki, albo może obejrzeć jakiś film? Nie wiem. Chciałabym się czymś zająć, ale nie wiem czym... Poczytałam wasze blogi, może zaraz złapie mnie wena na jakiekolwiek komentarze. A póki co idę teraz na aska. :)


Love,
Julia :*

poniedziałek, 17 lutego 2014

Niegodziwy świat

Cześć :*
Na dziś mam post tematyczny, dotyczący życia w internecie. Wpadłam na ten pomysł, ponieważ sama przekonałam się o tym że ludzie w internecie potrafią być zupełnie inni, niż w rzeczywistości. Zaczynając od tego, że pod anonimowym czują się odważni, chcą ryczeć jak lew, tylko grzywy im brakuje... Aż po to, jak czasami, a nawet bardzo często ludzie piszą o sobie największe głupoty, by pokazać się z tej jak najlepszej strony. Pokazują się tak, jak chcieliby być widziani przez ludzi na prawdę. Sami się nigdy nie dowiemy, czy to co piszą, nawet najsławniejsze blogerki o sobie jest prawdą, czy też nie? Nie mówiąc już o plotkach na temat gwiazd, które mogą zrujnować ich karierę. Niegodziwy świat jest pełen złudzeń, kłamstw, które nami tak łatwo manipulują. Jednak warto jest pozostać tu prawdziwym. Oczywiście nie chodzi o to, by podawać swoje dane, oraz wszystkie informacje na swój temat. Ale o to, by nie podawać się za kogoś, kim nigdy się nie było, nie jest i nie będzie. By nie pisać o sobie kłamstw, bo nigdy nie będziemy anonimowi. Po prostu nie warto. Ludzie niestety uwierzą w największe brednie na dowolne tematy. Tak na prawdę nie wiemy, kto jest po drugiej stronie, i czy to co pisze o sobie, jest choć w większości prawdą.

Love,
Julia :* :)

sobota, 15 lutego 2014

Valentine's Day

Hejka :)

Tak więc... Rok temu dodałam posta o narodzinach mojego brata ciotecznego. Tak, urodził się w walentynki. :) Od tamtego momentu minął już rok... Trochę tak szybko to zleciało. Ale cóż :) Ja nie świętuję walentynek. Chyba że z rodziną. :) Dla mnie to wszystko jest na pokaz, bo czy w normalny dzień, zwykła dziewczyna dostałaby od chłopaka wielki bukiet pięknych, czerwonych róż? Myślę, że kochać powinno się przez cały rok, a nie tylko gdy jest okazja. Ale wszystkim Wam życzę z okazji tego święta dużo radości, miłości, wytrwałości... Bo do wiosny zostało już tak niewiele! :)
  Noo i dzisiaj nareszcie moje kochane województwo (pozdrówki :*) rozpoczyna ferie! Ja już częściowo mam plany, wśród nich zima w mieście, ale nie wiem jeszcze jak spędzę pierwszy tydzień. Więc zapowiada się dużo zdjęć, postów, noo i zacznę częściej bywać na stronie na fb :)
  A teraz zdjęcia z dzisiejszej sesji plenerowej z Julą. :) Zdjęcia były robione dzisiaj rano, było bardzo ciepło także nie martwcie się o mój brak kurtki ;D
Spódnica- New Look

Love, 
Julia ♥

sobota, 1 lutego 2014

Your type of music

Cześć wszystkim! :)

Wiem, że ostatni post dotyczył muzyki, ale był on częściowo o ludziach i ich nastawieniu, tolerancji do ludzi słuchających innych gatunków muzycznych. A ten tag znalazłam już na wielu blogach, stwierdziłam, że może to być fajna zabawa. :) Jest w troszkę skróconej wersji, ponieważ połączyłam ze sobą 3 pytania, dotyczące ulubionej piosenkarki, piosenkarza, zespołu.

1. Ograniczasz się do jednego rodzaju muzyki, czy słuchasz tego co "wpadnie ci w ucho"?
Nie chodzi o to, że ograniczam się do jednego rodzaju muzyki. Ale ja jestem dość wybredna co do muzyki, i niewiele gatunków mi się podoba. :)

2. Jaki styl muzyczny najbardziej lubisz?
Oczywiście wiedzą już to wszyscy, słucham reggae, ale może być jeszcze dancehall.

3. Należysz do jakiegoś fandomu?
#Załoga MaccaBraa

4. Ulubiona piosenkarka? Ulubiony piosenkarz? Zespół?
Bardzo lubię Marikę, Bednarka, Mesajah'a, Rihannę :) Jeśli chodzi o zespoły, to Natural Dread Killaz oraz Star Guard Muffin, hahaha

5. Wolisz muzykę spokojną, czy raczej żywą?
To zależy od mojego nastroju :)

6. Piosenki jakiego wykonawcy/zespołu zajmują najwięcej miejsca na Twoim telefonie?
Bednarek, Mesajah :p

7. Jaki masz dzwonek telefonu?
 Teraz nie mam żadnego.

8. Jakiej muzyki nie znosisz?
Disco-polo.

9. Wykonawca, którego najbardziej nie lubisz?
Justin Bieber.

10. Lubisz śpiewać? Umiesz?
Lubię, ale czy umiem? Nie, raczej nie :p

11. Jakiej stacji radiowej słuchasz? 
Nie słucham radia, sorry ;c

12. Jaki jest Twój ulubiony program muzyczny?
Mtv :)

13. Czy jest taka piosenka, którą słyszałaś tyle razy, że jak znów ją słyszysz to od razu zmieniasz na inną?
Chyba nie. Jak mi się nie podoba jakaś piosenka, to ją kasuję z telefonu, i jej nie słucham, proste.

14. Ulubione piosenki?

Love,
Julia :)