sobota, 30 listopada 2013

Za co kocham zimę?

Hejka :)
 Co u Was? Dziś przychodzę do Was z nietypowym postem, ponieważ dawno nie było tu tagów. Tym razem odbiegnę od szarej rzeczywistości mojego życia, i napiszę, co lubię w zimie. Jutro przywitamy zimę- specjalnie z tej okazji przyszykuję pierwszy post w tym roku dotyczący zimy. Śnieg spadł w Warszawie całkiem niedawno, niestety nie utrzymał się. Szkoda, ja już jestem w pełni gotowa na taką prawdziwą zimę! :)
 ~Śnieg! Bez niego nikt nie wyobraża sobie zimy!
~Ciepłe sweterki, koce
~Filmowe noce z kubkiem gorącej czekolady ♥
~Przygotowania do świąt 
~Odliczanie do świąt z tabliczką z czekoladkami na każdy dzień grudnia
~Długie noce!
~Zimowe inspiracje ♥
~Zapachy pomarańczy, świeczek, potraw
~Wieczory z książką i herbatą
~Ozdobione świątecznie miasto
~Sprzedasz choinek już na początku grudnia
~Magiczny klimat ♥
~Świąteczne dekoracje w sklepach

A Wy za co kochacie zimę? 
 Jesteście gotowi na "prawdziwą" zimę? 
Które z wymienionych przykładów macie tak samo?
~Juliaa



sobota, 23 listopada 2013

Nastrój

Heej!

Czy Wy też ostatnio macie taki świąteczny nastrój? W sklepach choinki, prezenty, ozdoby i zakupy świąteczne. Powoli na mieście też robi się świątecznie. Niestety wiele osób tylko to dostrzega w Bożym Narodzeniu. Ten dzień jest wyjątkowy. Wtedy spotykamy się z rodziną, jemy 12 potraw,  śpiewamy kolędy, rozpakowujemy prezenty. W większości domów tak to wygląda. Ale najważniejsze jest narodzenie Pana Jezusa. Przecież to On narodził się i zmartwychwstał dla nas. Bardzo ważne w świętach jest również to, że odwiedzamy rodzinę, i to z nią dzielimy się opłatkiem. Ten znak powinien być znakiem przebaczenia, a nie okazją do składania życzeń. Czy wszyscy o tym pamiętamy? Czy w ten jedyny dzień w roku potrafimy przeżyć w spokoju, ciszy i zgodzie? A czy ktokolwiek z Was był kiedykolwiek na pasterce? To również bardzo ważny element świąt. Ja jeszcze nigdy nie byłam na takiej mszy, zawsze byłam "za mała" abym poszła o tak późnej godzinie do kościoła. W tym roku jednak pójdę na 100 procent. W tym roku święta są dla mnie szczególnie ważne, ponieważ w pierwszy dzień świąt mój braciszek cioteczny- Mateusz będzie miał chrzest.
Jak spędziliście dzisiejszy dzień? Ja z Natalką byłyśmy w moim ognisku. Były tam różne zabawy z rodziną, robiliśmy ozdoby świąteczne, były też występy innych- taniec i śpiew.  Fajny też był quiz.


niedziela, 17 listopada 2013

Niedzielnie

Hej!

Wasze komentarze bardzo poprawiły mi humor, już o wiele lepiej się czuję. :) Dziś od rana jestem uśmiechnięta, i na okrągło słucham "What does the fox say?". :) hahah. Pewnie nie interesuje Was to, że wstałam i zjadłam śniadanie, itd więc dziś się nie zamierzam rozpisywać. Dzisiejszy dzień mogę zaliczyć do tych "chill out". :)
Mam jeszcze jedno pytanie do Was, ponieważ niedługo będę miała nowy telefon. Jakie polecacie?


Jak spędziliście niedzielę?
Jaki telefon polecacie?

piątek, 15 listopada 2013

Zbyt wielu osobom zaufałam

Cześć Kochani!

Nadal nie wiem, co mam zrobić.Szukam swojego miejsca na Ziemi. Lecz zauważyłam, że zamiast iść przed siebie, schodzę na pobocze. Kolejny raz. Z dnia na dzień jest mi coraz trudniej. Ciągle się o coś potykam, ciągle coś się rozpada. Straszne jest to uczucie, że już nigdy nie będzie tak jak dawniej. Chciałabym przywrócić dawne przyjaźnie, dawne życie. Ciężko jest mi to ignorować, i przez to nawet najmniejsza błahostka jest dla mnie kamieniem na sercu. Ludzie się do mnie uśmiechają, ja uśmiecham się do nich.Lecz w środku mnie rozrywa. Nie potrafię wstrzymać łez. Próbowałam być silna, ale zrozumiałam że mi to nie wychodzi. Zbyt wielu osobom zaufałam, dałam szansę. Teraz tego bardzo żałuję. Obiecałam sobie, że nie popełnię tego samego błędu kolejny raz. Jednak popełniane błędy uczą życia.
Ludzie mogą mnie za to wyśmiewać, że jestem szczera, że nie ukrywam swoich uczuć. Mnie już to nie interesuje. Ich życie, ich sprawa. Ja wolę zakończyć kolejny rozdział w życiu, niż męczyć się powtarzając pierwszy od początku. Tysiące myśli rodzi mi się w głowie, co będzie jutro. Może zachowuję się trochę dziecinnie, ponieważ dopiero co inaczej spostrzegałam świat, lecz skręcając w niewłaściwe drogi zapomniałam co jest teraz dla mnie najważniejsze. Nie wiem, czy uda mi się wrócić na główną drogę. A jeśli znów będę musiała przeżywać to, co teraz?
Miłego piątku! Może polepszy mi się humor, bo jak na razie umówiłam się z Pauliną. Pa!

piątek, 8 listopada 2013

Mam dość...

Cześć Kochani!
Na początku chciałam podziękować za ciekawą wymianę zdań anonimów. Na prawdę bardzo poprawiło mi to humor. ;) Myślę że rzeczywiście, święto Wszystkich Świętych nie jest czasem zabawy, a modlitwy. Ale pamiętajmy też o tym, ze dzień przed nieświadomi ludzie czczą szatana. To nie powinno tak być... Ale cieszę się że każdy miał swoje zdanie na ten temat, szanuję to i dziękuję.
Strasznie się cieszę że już weekend- mam już dość. Tak, wiem... Pewnie teraz każdy z Was przypomina sobie znanego wszystkim mema "więc mówisz, że w szóstej klasie jest ciężko". Jednak to nie jest tak. Mam dość nauczycieli, "niektórych osób", które tylko rujnują moje życie, mam dość traktowania mnie jak coś, lub kogoś, kim nie jestem. Mam dość krytykowania wszystkiego co zrobię. Mam dość ludzi, którzy myślą że się "rozdwoję", i mam dość tego, że niektórzy nie doceniają tego, co robię tylko to, co mówią o mnie inni. Mam dość... wszystkiego. Jest beznadziejnie.
Całe szczęście teraz mam trzy dni odpoczynku. Dziwnie to zabrzmiało, bo wszyscy mamy teraz wolne. Dziś na ognisku (zajęcia pozaszkolne) było dużo śmiechu i zabawy, bardzo poprawił mi się humor po wczorajszym... Ale tym nie będę już zanudzać. wyszłam na chwilę przed blok, żeby się przewietrzyć (nie mogłam się opanować XD) i po 2 sekundach wydarłam się na całe osiedle "Juuuuulaaaaaaa...!" i ona potwierdziła moje przypuszczenia... Myślałam, że pada śnieg XD. Ale po dłuższych obserwacjach stwierdziłam, że to jednak był "próbny alarm". :)
Miłego wieczoru ;)
~Julia

niedziela, 3 listopada 2013

Teraz robię to, co uważam za słuszne

Hej Kochani! ;*

Wiele osób pytało się mnie, co mam do "halloween". Dla mnie to nie jest żadne święto (jak wiele blogerek tak to ujęło) a tym bardziej święto chrześcijańskie. Halloween to też nie jest okazja do zabawy z koleżankami, bo takie określenia też słyszałam. Czemu nie można się spotkać następnego dnia, w święto Wszystkich Świętych? Jeszcze rok temu bawiłam się na halloween, i nawet śmiałam się z nauczycieli którzy ostrzegali nas przed tymi pogańskimi obyczajami. Może wyrosłam z tego, a może zrozumiałam czym jest halloween. Ale pomimo wszystko, pomimo moich spostrzeżeń na ten dzień szanuję osoby, które świętują halloween. Szanuję ich poglądy, decyzje na ten temat. Tylko problem jest w tym, czemu oni nie szanują mnie i mojej decyzji?
Dzisiejsze zdjęcia robiłam z moją kuzynką Kingą, która do mnie przyjechała na noc (pzdr ;*). Jeśli chodzi o szminkę, to rozumiem że Wam się to może nie podobać, ale zrozumcie że nie maluję się tak, gdy gdzieś wychodzę! Malowałyśmy się z Kingą tylko dla zabawy! :)
Oraz wstawię  jedno zdjęcie Kingi, które na prawdę bardzo ładnie wyszło ;)
Miłego popołudnia! :)

~Julia